poświąteczne czknięcia

We święta oczywiście przy stole nie było apolitycznie. Pan ojciec zagaił kulturalnie acz podchwytliwie (żeby się pokłócić) jak mi się podoba aktualna sytuacja polityczna czyli w zawoalowany sposób chciał nawiązać do poczynań żoliborskiej grupy rekonstrukcji historycznej sanacji. Starając się nie wchodzić w jakąkolwiek polemikę wyłuszczyłem wszelkie za i przeciw partii obecnie rządzącej oraz wyjaśniłem, że moja jakakolwiek sympatia wynika tylko i wyłącznie z nieustającego oczekiwania na rozliczenie czerwonej hołoty częściowo spod sejmu a częściowo ukrywającej się w cieniu szaf i spółek zoo (czego się chyba nie doczekam) i że tak dobrych socjalistów co w Boga wierzą, to jeszcze w Polsce nie było.

Pan ojciec jak nie pan ojciec siedział długo w milczeniu ogłuszony wyważoną dawką argumentów obiektywnych, aż w końcu przetrawiwszy wsad danych wypluł z siebie argument nie podważalny w obronie i własnej emerytury:
- A wiesz, że Jarek to pedał?!
Na co z politowaniem odezwał się Pierworodny lat 10:
- Dziaaaadku, przecież ja wiem co to jest gej….

ps.: tydzień po świętach pan ojciec wyrwał pani matce telefon jak ze mną rozmawiała i wykrzyczał mi w końcu, żebym dalej popierał pis i się rozłączył.

One comment on “poświąteczne czknięcia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS